Wykład: Czy mieszkań wystarczy dla wszystkich?

W piątek 20 września 2019 roku odbył się pierwszy po wakacyjnej przerwie wykład w ramach Forum Ostrowskiego Towarzystwa Naukowego. Wygłosił go prof. dr hab. Piotr Lis, pochodzący z Ostrowa wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Prelegent zaprezentował kilka tez na temat funkcjonowania i rozwoju rynku mieszkaniowego w Polsce po przełomie ustrojowym oraz po wejściu do Unii Europejskiej (m.in. na temat roli mieszkań na wynajem w krajowych zasobach mieszkaniowych, a także związków polityki mieszkaniowej i mechanizmów rynkowych).

Połączony w prezentacją wykład rozpoczął się od przedstawienia danych na temat liczby mieszkań w Polsce (14,6 mln, tzn. ok. 400 mieszkań na 1000 mieszkańców). Obecnie oddaje się ok. 200 tys. nowych mieszkań rocznie, co stanowi rekordowo wysoką liczbę inwestycji. Są one w większości przeznaczone na sprzedaż, a nie wynajem. Mimo istniejących tradycji spółdzielczości, brakuje dziś tej formy na rynku mieszkaniowym. Inaczej niż w naszym kraju, w UE obserwuje się w omawianej dziedzinie przesunięcie z celów ilościowych na jakościowe. Różnicę w stosunku do krajów północnej Europy stanowi fakt, że w Polsce ok. 45% osób w wieku 25-34 lata mieszka z rodzicami. To zbliża nas do krajów europejskiego południa.

Wykładowca omówił następnie instrumenty polityki mieszkaniowej, jakimi dysponuje państwo (m.in. regulacje prawne, subsydia mieszkaniowe, ale też plany zagospodarowania przestrzennego), a także zwrócił uwagę na to, że brakuje w Polsce ok. 50 tys. mieszkań socjalnych. Podawał przykłady sprawnego zarządzania zasobami mieszkań socjalnych, jakie funkcjonują w krajach Europy Zachodniej.

Kolejny nieoczywisty problem to trudności z ustaleniem ile osób faktycznie mieszka w Polsce. Obecnie 2,5 mln Polaków żyje poza granicami kraju (co zostało określone jako skutek raczej efektu „wypychania” niż „drenażu mózgów”), przy czym imigracja (także trudna do ilościowego oszacowania) nie wypełniła tej luki. Zjawisko emigracji wpływa na fakt, że maleją deficyty mieszkaniowe, a rosną nadwyżki.

 

Zdjęcia: Adam Ćwiklak